Przyszłam przestraszona do nowej szkoły. Nikogo tam nie znałam. Byłam sama w tłumie ludzi, którzy mieli cokolwiek do powiedzenia. Doszłam do szatni i... Wygwizdali mnie bo chciał tylko zmienić obuwie. Pomyślałam - A więc, wiem już, że nie będę w tej szkole lubiana. Potem wszyscy wyszli oprócz pięknego oraz ciemnego blondyna o niebiesko-szarych oczach jak ja. Podszedł do mnie i powiedział - Nie martw się, mnie też kiedyś tak wygwizdali gdy wszedłem do naszej klasy.
Do naszej klasy?! - pomyślałam.
Chłopak kontynuował - Jeżeli chcesz oprowadzę Cię.
***
Kochani jest to rozpoczęcie wspaniałej przygody. Sami ją dokończcie. Jeśli nie to ja ją dokończę ze smutkiem w sercu, że nie pojawił się ani jeden komentarz. Tutaj jest dopiero 11 wejść, a na moim drugim blogu (KLIK) Już 233. Dobijemy tutaj do 100? Mam nadzieję. Możecieteż przysyłać e-maile na mój e-mail: martynka15@onet.com.pl. Mam nadzieję, że ktoś napisze.
Papatki <333